X. MATERIALIZM I SPIRYTUALIZM

 
     
 

Rozdział. 46

Źle kierowany materialistyczny człowiek

Duchowa ospałość, niewiedza i pycha człowieka

1. Ostatecznym celem stworzenia tego świata jest człowiek, dla jego przyjemności dodałem pozostałe istoty i siły natury, aby się nimi posługiwał dla swojego utrzymania i pokrzepienia.

2. Gdyby on od najwcześniejszych czasów, od swojego duchowego dzieciństwa, kochał i rozpoznał Mnie, to dzisiaj należałby do świata wielkich duchów, w którym nie istniałyby, ani nieświadomość, ani różnice, w którym bylibyście równi w wiedzy i w szlachetności uczuć.

3. Lecz jakże wolno rozwija się człowiek! Jakże wielkie czasoprzestrzenie przeszły odkąd żyje na ziemi, a wciąż jeszcze nie udało mu się zrozumieć jego duchowego zadania i jego prawdziwego przeznaczenia. Nie był w stanie odkryć w sobie swojego ducha, który nie umiera, gdyż posiada wieczne życie;, nie potrafił żyć z nim w harmonii, ani nie uznał jego praw, a ten obrabowany z wolności, nie rozwinął swoich darów i zatrzymał się. (15,24)

4. Człowiek-, gdy odwrócił się od wypełniania Mojego Prawa-stworzył przeróżne idee, teorie, religie i doktryny, które rozczłonkowują i konfundują ludzkość, a duszę wiążą z materią i przeszkadzają jej w wolności we wznoszeniu się. Lecz Światło Mojego Ducha Świętego oświeci wszystkich ludzi i wskaże im drogę prawdziwego życia, w którym jest tylko jeden przywódca, jakim jest Sumienie. (46,44)

5. Materialista kocha tylko ludzkie życie. Ale ponieważ stwierdza, że w nim wszystko jest przemijające, próbuje przeżywać je intensywnie.

6. Wówczas, gdy jego plany i życzenia nie urzeczywistniają się, lub dotyka go w jakiś sposób cierpienie, rozpacza i bluźni;, wyzywa los i przypisuje mu winę za to, że nie otrzymał dobroczynności, o której uważał, że mu się należy.

7. Są to słabe dusze o nieugiętych ciałach, są to moralnie niedojrzałe istoty, które na przeróżny sposób zostaną doświadczane, aby im uzmysłowić fałszywą ocenę wartości, jaką w swoim zmaterializowaniu przyznają dziełom o niewielkiej zasłudze.

8. Jakże chętnie materialiści zmieniliby swój los! Jak bardzo pragną tego, aby wszystko toczyło się według ich wyobrażenia i woli. (258,48-50)

9. Teraz możecie zrozumieć, że jeżeli w Mojej Mądrości zawsze objawiałem się człowiekowi to działo się tak, aby uwolnić dusze, uwięzione przez ograniczone możliwości rozumienia.

10. W obecnym czasie wciąż jeszcze istnieją ludzie z ograniczonym rozumem, bez inspiracji. Podczas gdy ludzie musieliby już posiadać jasny i poprzez rozwój otwarty umysł, wielu myśli i żyje jeszcze jak w prymitywnych epokach.

11. Inni osiągnęli wielki postęp w nauce i w swojej próżności i w swoim egoizmie izolują się, uważając, że osiągnęli szczyt wiedzy. Lecz na swojej drodze do duchowego postępu utknęli. (180,32-33)

12. Gdyby człowiek żył świadomie w odniesieniu do wyższego życia, które nad nim istnieje i wibruje i gdyby potrafił pytać się swojego ducha-jakże wielu nieprzyjemności oszczędziłby sobie, od jakże wielu upadków uratowałby się. Lecz całe swoje życie pyta tych o radę, którzy nie znajdują rozwiązania dla jego wątpliwości i jego niewiedzy:, naukowców, którzy wniknęli w materialną naturę, którzy nie znają jednak duchowego życia, gdyż ich dusza, wpadła w letarg.

13. Dusza ludzka musi obudzić się, aby odnaleźć siebie samą, aby odkryć te wszystkie umiejętności, jakie jej do pomocy w walce zostały powierzone.

14. Dzisiaj człowiek jest jak mały wyschnięty liść, który spadł z drzewa życia i stał się zabawką wiatrów, poddany tysiącom zmiennych losów, słaby wobec sił natury, kruchy i biedny w obliczu śmierci, podczas, gdy przecież miał być panem nad ziemią, jako książę wysłany przeze Mnie do doskonalenia się na świecie. (278,4-6)

15. Nadszedł czas sądu, w którym jednych zapytam:, Dlaczego zaprzeczyliście Mi? A innych:, Dlaczego prześladowaliście Mnie? Czy posiada prawo zaprzeczać egzystencji Mojego Królestwa ten, który nie potrafił wniknąć w samego siebie? Jeżeli nie znacie Mojej Prawdy, jeżeli nie umiecie jej odnaleźć, nie oznacza to, że ona nie istnieje. Jeżeli sądzicie, że istnieje tylko to, co potraficie pojąć, to Ja powiadam wam, że jeszcze wiele nie wiecie i że jest wielka wasza pycha.

15. Zaprawdę powiadam wam, ten, kto zaprzecza Bogu i Jego Królestwu, ten zaprzeczył samemu sobie. Ten, kto pragnie czerpać siłę z samego siebie, kto uważa siebie za niezależnego i żywi zarozumiałe uczucie, że nie potrzebując Boga można stać się wielkim, nie zajdzie na świecie zbyt daleko, wkrótce zabłądzi, a jego cierpienia będą bardzo bolesne.

17. Gdzie są prawdziwie mądrzy?

18. Wiedza oznacza odczuwanie Mojej obecności. Wiedza oznacza, pozwolić prowadzić się Moim Światłem i czynić Moją Wolę. Wiedzą jest zrozumienie Mojego Prawa. Wiedzą jest kochać. (282,19-22)

19. Dzisiaj wasza duchowa niewiedza jest tak wielka, że wy, gdy myślicie o tych, którzy odeszli w zaświaty, powiadacie: " Biedak, umarł i musiał wszystko pozostawić i na zawsze odszedł."

20. Gdybyście wiedzieli, z jakim współczuciem, słysząc was tak mówiących, patrzą na was owe istoty z Duchowego Świata,. To, co w obliczu waszej niewiedzy czują, jest współczuciem! Gdyż gdybyście mogli, choć tylko na jeden moment ich zobaczyć, oniemielibyście i osłupielibyście w obliczu prawdy! (272,46-47)

21. Materialnym wartościom przyznaliście więcej znaczenia niż one posiadają, nie chcąc natomiast niczego wiedzieć o duchowości, a wasza miłość do świata stała się tak wielką, że staracie się nawet, tak mocno jak jest to tylko możliwe zaprzeczyć wszystkiemu temu, co dotyczy Ducha, ponieważ uważacie, że to poznanie stoi w sprzeczności z waszym postępem na ziemi.

22. Powiadam wam, że poznanie duchowości, nie wpływa na postęp ludzkości, ani w odniesieniu do moralności, ani w odniesieniu do nauki. Przeciwnie, to Światło objawia ludziom nieskończone bogactwo w poznaniu, które jego nauce w obecnym czasie jest jeszcze nieznane.

23. Jak długo człowiek nie zgadza się na to, aby się wspinać po drabinie do uduchowienia, tak długo nie będzie mógł zbliżyć się do prawdziwej wspaniałości, która tutaj na Łonie jego Ojca podaruje mu najwyższe szczęście, bycia dzieckiem Boga-godnym dzieckiem Mojego Ducha, na podstawie jego miłości, jego wzniesienia i jego wiedzy. (331,27-29)

 

Brakująca gotowość do rezygnacji, wysiłku i odpowiedzialności

24. Gdyby ludzkość nie trzymała się tak twardo swojej niewiedzy, inne byłoby jej istnienie na ziemi. Lecz ludzie sprzeciwiają się Moim Przykazaniom, przeklinają swoje przeznaczenie i zamiast współpracować z Moim Dziełem, szukają możliwości obejścia Mojego Prawa i przeprowadzenia swojej woli.

25. Również powiadam wam: Gdyby ludzie dokładnie obserwowali każde swoje postępowanie, zauważyliby, jak na każdym kroku Mi się sprzeciwiają.

26. Gdy pozwalam, aby Moje Błogosławieństwa bogato spływały na ludzi, stają się egoistyczni;, gdy pozwalam im rozkoszować się radością życia stają się rozpustni;, gdy wystawiam na próbę ich siłę, aby wzmocnić ich duszę, oburzają się;, gdy zezwalam, aby do ich ust dochodził kielich goryczy, aby ich oczyścić, przeklinają życie i czują jak znika ich wiara;, gdy na ich ramiona nakładam ciężar wielkiej rodziny, rozpaczają, a kiedy zabieram z ziemi ich krewnych, oskarżają Mnie jako niesprawiedliwego.

27. Nigdy nie zgadzacie się, nigdy nie słyszę, abyście w swoich doświadczeniach błogosławili Moje Imię, ani nie widzę, abyście współpracowali w Moim Dziele Stworzenia. (117,55-57)

28. Włożyłem wielkość w ludzi, lecz nie tę, do której dążycie na ziemi. Wielkością, o której mówię jest poświęcenie, miłość, pokora, miłosierdzie. Człowiek nieustannie ucieka od tych cnót, przez co odwraca się od swojej prawdziwej wielkości i swojej godności, której Ojciec mu użyczył jako swojemu dziecku.

29. Unikacie pokory, gdyż uważacie, że oznacza ona nędzę duchową. Ponieważ napawa was strachem nędza unikacie doświadczeń, nie rozumiejąc, że one uwalniają duszę. Unikacie również duchowości, gdyż sądzicie, że zagłębianie się w tę wiedzę jest stratą czasu, przy czym nie rozumiecie, że pogardzacie Wyższym Światłem, jako każdą ludzką nauką.

30. Dlatego powiedziałem wam, że jest wielu, którzy pomimo ich zapewniania, że Mnie kochają, nie kochają Mnie i chociaż twierdzą, że we Mnie wierzą, nie posiadają Wiary. Doszli tak daleko, aby Mi mówić, że są gotowi, aby za Mną pójść, lecz chcą iść za Mną bez krzyża. Lecz Ja im powiedziałem, że każdy, który chce za Mną pójść ma wziąć swój krzyż i iść za Mną. Każdy, kto z miłością obejmie swój krzyż, dotrze na szczyt góry, gdzie wyda ostatnie tchnienie, aby powstać do wiecznego życia. (80,37-3)

31. Zamiast wszędzie zwalczać wokół istniejącą nędzę, ludzie są nastawieni na to, aby wyciągać z tego jak największe korzyści dla siebie.

32. Dlaczego ludzie nie rozwinęli się w pragnieniu ideału, który przekazywałby im czystsze uczucia i dążenia, które byłyby bardziej godne ducha? Ponieważ nie chcieli patrzeć ponad to, co jest poznawalne dla ich śmiertelnych oczu, to znaczy ponad ich potrzeby, ich ziemskie przyjemności i ich materialną naukę.

33. Czas, który był im przyznany na Świecie wykorzystali na to i użyli do tego, aby mieć jak najwięcej bogactw i przyjemności-w przekonaniu, że gdy przychodzi koniec ciała, wszystko dla nich kończy się.

34. Człowiek zamiast rozwijać się i postrzegać jako dziecko Boga, zniża się w swojej nierozumnej pysze do poziomu niżej stojących istot, a gdy jego Sumienie mówi do niego o Boskości i o Duchowym Życiu, opanowuje go lęk przed Boską Sprawiedliwością i aby nie poświęcić tym ostrzeżeniom żadnej myśli, woli uciszyć ten wewnętrzny głos.

35. Nie pomyślał on ani o własnym istnieniu, ani o swoim duchowym i cielesnym stanie. Czyż może być inaczej, niż to, że jest on prochem i nędzą, tak długo jak długo żyje i myśli w ten sposób? (207,18)

36. Moja Nauka, która od wszelkich czasów jest objaśnieniem Prawa, przychodzi do was, jako droga do Światła, jako pewna przepustka dla ducha. Pomimo tego, ludzie stosując ofiarowaną im wolność woli i w pragnieniu pójścia łatwiejszą życiową drogą, wybierali zawsze drogę materializmu. Niektórzy zagłuszyli wezwania Sumienia, które ich zawsze kieruje w stronę duchowości;, a inni, aby uwierzyć, że idą drogą duchowości stworzyli rytuały i kulty, podczas gdy w rzeczywistości są tak samo egoistyczni jak ci, którzy wyrzucili ze swojego życia Moje Imię i Moje Słowo. (213,51)

37. Droga jest utorowana i drzwi otwarte dla każdego, kto pragnie przyjść do Mnie.

38. Ścieżka jest wąska, jest to wam od dawna znane. Nikomu nie jest niewiadome, że Moje Prawo i Moje Pouczenia są absolutnie czyste i nieugięte, aby nikt nie pomyślał o tym, żeby je zmieniać, odpowiednio do swojej wygody i woli. Szeroka droga i na oścież otwarte drzwi są wszystkim innym, niż tym, co prowadzi waszą duszę do nieśmiertelności i do Światła. Szeroka droga, jest tą- niepohamowania, nieposłuszeństwa, dumy i materializmu-drogą, którą podążają ludzie w swojej większości w dążeniu, aby uciec przed wewnętrznym głosem swojego sumienia.

39. Ta droga nie może być nieskończona, gdyż nie jest ona ani prawidłowa, ani doskonała. Dlatego człowiek, ponieważ ta droga jest ograniczona, jak wszystko, co ludzkie, któregoś dnia dojdzie do jej końca, gdzie się zatrzyma, aby przerażony pochylić się nad przepaścią, która przedstawia koniec drogi. Wówczas wybuchnie chaos w sercach tych, którzy od dłuższego czasu oddalili się od prawdziwej drogi.

40. Jednych ogarnie skrucha, przez co odnajdą dosyć światła, aby się uratować, u innych w obliczu końca, który uznają za niesprawiedliwy i nielogiczny, nastąpi konsternacja, a jeszcze inni będą bluźnić przeciw Bogu i się buntować. Lecz Ja powiadam wam, że będzie to początek powrotu do Światła. (333,64-68)

 

Duchowa nędza człowieka

42. Nie pomyliłem się w tym, co stworzyłem;, jednak człowiek omylił się, co do drogi i życia; lecz wkrótce powróci do Mnie, jak "Syn marnotrawny", który stracił swoje dziedzictwo.

43. Swoją nauką stworzył nowy świat, fałszywe królestwo. Ustanowił prawa, urządził sobie tron i wyposażył się w berło i koronę. Lecz jakże przemijająca i fałszywa jest jego wspaniałość: lekki podmuch Mojej Sprawiedliwości wystarczy, aby zatrzęsły się jego podstawy i rozpadło się całe jego królestwo. Jednak dalekie jest ludzkiemu sercu Królestwo Pokoju, Sprawiedliwości i Światła, którego nie potrafiło zdobyć.

44. Przyjemności i zadowolenie, które ludzkie dzieło im ofiarowuje, są tylko wyobrażeniem. Ich serca są zgryzione cierpieniem, niepokojem i rozczarowaniem, które ukrywają za maską śmiechu.

45. To uczyniono z ludzkiego życia, a to, co dotyczy duszy i praw, które nią rządzą, to zostały one poprzekręcane, gdyż zapomniano, że istnieją również siły i elementy ożywiające duszę, z którymi człowiek musi pozostawać w kontakcie, aby wytrzymywać sprawdziany i pokusy i w swojej wspinaczce do doskonałości pokonywać wszystkie przeszkody i przeciwności.

46. Światło, które z nieskończoności dotarło do każdej duszy nie pochodziło od królewskiej gwiazdy;, siła, którą otrzymuje dusza z zaświatów, nie jest ziemskim produktem;, Źródłem miłości, prawdy i zdrowia, które gasi pragnienie wiedzy, nie jest woda waszych mórz, lub źródeł;, atmosfera, która was otacza, jest nie tylko materialna, jest wpływem, tchnieniem i inspiracją, którą ludzki duch odbiera bezpośrednio od Stwórcy wszystkich rzeczy, od Tego, który stworzył życie i który kieruje nim swoim doskonałym i niezmiennym Prawem.

47. Gdyby człowiek włożył nieco dobrej woli w powrót na drogę prawdy, natychmiast, jako zachętę odczułby powiew pokoju. Lecz, gdy tylko dusza materializuje się po wpływem materii, ulega ona jej szponom i zamiast być panem tego życia, sternikiem sterującym swoim okrętem, staje się niewolnikiem ludzkich słabości i upodobań i w sztormie ulega jej okręt rozbiciu.

48. Już wam mówiłem, że dusza ma stać ponad ciałem, tak jak ciało ponad odzieniem. Posiadane ciało, jest tylko przejściowym ubraniem dla duszy. (80,49-53)

49. Ach, żeby wszyscy ludzie zechcieli ujrzeć Światło tej epoki-jakże wiele nadziei znalazłoby się w ich sercach! Lecz oni śpią, nie potrafią nawet odbierać światła, które codziennie wysyła im królewska gwiazda-światła, które jest jak odbicie tego Światła, którym promieniuje Stwórca.

50. Ono obdarza was czułością i budzi do codziennej walki, bez tego, aby niewrażliwi na urodę Stworzenia ludzie zatrzymali się, aby Mi podziękować. Wspaniałość może przejść niezauważalnie koło nich, gdyż zawsze budzą się pełni trosk i zapominają o Modlitwie, aby poszukać u Mnie duchowej siły.

51. Równie mało poszukują siły dla ciała w źródle natury. Wszyscy oni biegają pospiesznie wokół i mozolą się nie wiedząc, po co, podążają, nie mając przejrzystego celu przed sobą. Właśnie w tej bezlitosnej i bezsensownej walce, zmaterializowali swoją duszę i uczynili ją egoistyczną.

52. Gdy zapominane są duchowe Prawa, które są Światłem życia, ludzie niszczą się, zabijają i odbierają sobie chleb, nie odbierając głosu sumienia, nie mając względów, nie zatrzymując się, aby pomyśleć.

53. Lecz gdyby ich ktoś zapytał, jak oceniają obecne życie, odpowiedzieliby natychmiast, że nigdy w przeszłych czasach w ludzkim życiu nie świeciło tak wiele światła, jak teraz i że im nigdy tak wiele tajemnic nie objawiła nauka. Lecz musieliby powiedzieć to z maską pozornego szczęścia na twarzy, gdyż ukrywaliby w swoich sercach całe swoje duchowe cierpienie i nędzę. (104,33-34)

54. Wysłałem duszę do inkarnowania na ziemi, do stania się człowiekiem, aby był on panem i księciem wszystkiego na niej istniejącego, a nie po to, aby był niewolnikiem i ofiarą, ani cierpiącym z powodu potrzeb, tak jak go w rzeczywistości widzę. Człowiek jest niewolnikiem swoich potrzeb, swoich namiętności, swoich przywar i swojej niewiedzy.

55. Jest ofiarą cierpień, błędów i ciosów losu, które otrzymuje w ziemskiej podróży z powodu swojego braku duchowego uniesienia. Jest potrzebującym, gdyż nie wie o części dziedzictwa, jakie mu w życiu przysługuje, o tym, co posiada i zachowuje się jak gdyby niczego nie miał.

56. Ta ludzkość, aby rozpocząć studiowanie w Księdze Duchowego Życia, musi najpierw obudzić się, a wówczas z generacji na generacje, poprzez dalsze przekazanie tego świata idei, będzie pojawiało się, owo błogosławione ziarno, w którym wypełni się Moje Słowo,

57. Powiedziałem wam już, że ta ludzkość któregoś dnia osiągnie uduchowienie i będzie potrafiła żyć w harmonii ze wszystkim stworzonym, a Duch, rozum i serce będą szły tym samym krokiem. (305,9-11)

 

Błędne zachowanie się na ziemi i tego następstwa

58. Gdy widzę ludzi uwikłanych w wojny jak zabijają się z powodu pragnienia posiadania skarbów świata, nie mogę wciąż porównywać ludzi do małych dzieci, które kłócą się o rzeczy nieposiadające wartości. Wciąż dziećmi są ludzie, którzy biją się o nieco władzy i odrobinę pieniędzy. Co znaczy to posiadanie wobec cnót, jakie jednoczą w sobie inni ludzie?

59. Człowiek, który poróżnia narody poprzez to, że zasiewa nienawiść w sercach, jest nie do porównania z tym, który poświęca swoje życie zadaniu rozsiewania ziarna wszechogarniającego braterstwa. Ten, kto powoduje cierpienia u swoich bliźnich, nie jest do porównania z tym, który swoje życie poświęcił zadaniu łagodzeniu cierpienia swoich bliźnich.

60. Każdy człowiek marzy o tronie na ziemi, chociaż ludzkość od początku była świadkiem jak niewielką wartość mają trony na świecie.

61. Ja obiecałem wam miejsce w Moim Królestwie, lecz istnieje tylko niewielu, którzy skorzystali z tego, a to, dlatego, że ludzie nie chcą zrozumieć, że najmniejszy poddany Króla Królestwa Niebieskiego, jest większy od najpotężniejszego monarchy ziemi.

62. Ludzie są jeszcze małymi dziećmi;, lecz wielkie doświadczenie, jakie na nich przyjdzie, pozwoli im w krótkim czasie tak wiele przeżyć, że z tego dzieciństwa szybko przejdą do dojrzałości, a wówczas-opatrzeni w owoc doświadczenia-zawołają: "Jezus nasz Ojciec miał rację, chodźmy do niego." (111,3-7)

63. Ludzie dążą do nieśmiertelności na świecie i próbują osiągnąć ją materialnymi czynami, gdyż ziemska sława-chociaż jest przemijająca-kłuje w oczy, a zapominają o chwale ducha, gdyż wątpią w egzystencję tego życia. Braki w wierze i brak uduchowienia, ustawiły przed oczami ludzi zasłonę sceptycyzmu. (128,45)

64. Rozwój człowieka, jego postępy, jego nauka i jego cywilizacja, nigdy nie miały na celu wspinaczki jego ducha, który jest tym, co w człowieku jest najwyższe i najszlachetniejsze. Jego dążenia, jego ambicje, jego życzenia i troski, zawsze miały swój cel na tym świecie. Tutaj poszukiwał wiedzy, tutaj gromadził skarby, tutaj stwarzał sobie przyjemności, zaszczyty, nagrody, pozycje i odznaczenia, tutaj pragnął odnaleźć swoją wspaniałość.

65. Dlatego powiadam wam:, podczas, gdy natura, krok po kroku idzie na przód, nie zatrzymując się w swoim prawie nieustającego rozwoju, w ulepszaniu i w doskonaleniu się, człowiek zatrzymał się i nie poszedł dalej;, i dlatego jego ciosy losu na ziemi, dlatego doświadczenia, przeszkody i uderzenia, jakie spotyka na swojej życiowej drodze. (277,42)

66. Co prawda chcę, abyście byli ambitni, abyście śnili o tym, aby stać się wielcy, silni i mądrzy, ale w wieczne dobra Ducha.

67. Gdyż do uzyskania tych dóbr, są konieczne wszystkie cnoty, takie jak, miłosierdzie, pokora, przebaczenie, cierpliwość, wspaniałomyślność, jednym słowem: miłość. A wszystkie cnoty wznoszą, oczyszczają i udoskonalają duszę.

68. W tym nędznym świecie, w tej przejściowej ojczyźnie człowiek-aby stać się wielkim, posiadającym władzę, bogatym, lub uczonym-musi być egoistyczny, fałszywy, mściwy, okrutny, obojętny, nieludzki i zarozumiały, a to wszystko musi doprowadzić go do absolutnego przeciwieństwa tego, co jest prawdą, miłością, pokojem, prawdziwą mądrością i sprawiedliwością. (288,32)

69. Gdy człowiek duchowo odkrywa sam siebie, wówczas czuje w sobie obecność swojego Ojca. Lecz, gdy nie wie, ani kim jest, ani skąd pochodzi, czuje się ode Mnie daleko, obco, nieosiągalnie, lub pozostaje bez uczuć.

70. Tylko obudzona dusza może wniknąć do Królestwa Prawdy. Samą tylko nauką, nie będzie człowiek w stanie rozpoznać siebie.

71. Widzę, jak ludzie dążą do wiedzy, sławy, siły, bogactwa i władzy i daję im środki do osiągania tego wszystkiego-lecz w jego prawdziwych, istotnych właściwościach, w jego duchowej prawdzie, nie w zewnętrzności i zwodniczości świata, nie w przemijającym i oszukańczym.

72. Gdy człowiek przypisze się do materii i zamknie w małym świecie takim jak wasz, będzie biedny, ograniczony i zniewoli swoją duszę, nie będzie istniało dla niego nic ponad to, co posiądzie, lub pozna. Wówczas, aby swoje oczy otworzył na prawdę, będzie konieczne, aby wszystko stracił, a gdy uzna swoją pomyłkę, skierował znowu spojrzenie ku wieczności. (139,40-43)